Agata Gierszewska to moja kursantka z pierwszej edycji Kursu Konstrukcji i Szycia Toreb. Niesamowita kobieta, której nie straszne przeciwności losu. Mknie do przodu niczym tytan. A dzisiejszy wpis poświęcam w całości efektowi jej współpracy z maszyną – kwiecistej hobobag. Hobobag to przyjemna w szyciu konstrukcja, która jednak jest tylko z powodu łatwa. Na sukces samej torebki składa się przede wszystkim projekt i finalny kształt torebki. Po otworzeniu paczki od razu zwróciłam na NIĄ uwagę. O czym mowa? O idealnej linii dołu. Zwróć uwagę jak piękna i opływowa jest. Torba na zdjęciu nie jest niczym[…]

Na swoją Lolę mam milion pomysłów. Jednym z nich jest haftowanie. Już raz kupiłam hafciarkę. Wydałam 6 tys i niestety zostałam bez pomocy sprzedawcy. A nie wiedziałam wtedy nic o haftowaniu. W zdobyciu wiedzy pomógł mi mój kolega (aj law ju Maciuś <3); pomógł mi ją również ustawić. Jednak byłam już tak wkurzona i zniechęcona, że odpuściłam i maszynę sprzedałam. Po prawie 2 latach temat powrócił. Tym razem stwierdziłam, że nie będę przepłacać i kupię hafciarkę z niższej półki cenowej. Nie zawiodłam się. Poniżej opis hafciarki i mojej pierwszej styczności z marką[…]

O planerach pisałam na blogu całkiem niedawno (TUTAJ) i zapowiadałam, że będę testować jeszcze jeden. Dojechał, wymęczyłam go okropnie i spieszę z recenzją. Mowa o Kalendarzu od Lady Planer. Firma od razu zwróciła moją uwagę, ponieważ stawia na całkowitą personalizację, a ja to uwielbiam. Uwielbiam przedmioty skrojone na miarę potrzeb i otwartość w stosunku do klienta. A tej otwartości nie brakło podczas zamawiania mojego kalendarza, gdyż oczywiście w trakcie koncepcja mi się zmieniła. Na szczęście tylko co do rozmiaru.   Rozmiar Składając zamówienie na stronie, zaczynamy od decyzji odnośnie rozmiaru. Do wyboru mamy rozmiar B6, A5 i B5. Ja[…]

Gdyby istniał termin “Planeroholiczka” albo “Planeroświrka” to na bank przylgnął by do mnie. Od zawsze lubiłam mieć wszystko zaplanowane, rozpisane i przewidywalne. Nie oznacza to absolutnie, że jestem nudziarą. Po prostu stosuję w planowaniu kilka zasad, które pozwalają mi na “spontan”. Były czasy, że to telefon był moim centrum dowodzenia. Jednak szybko zrezygnowałam z prowadzenia w nim plannera po tym, jak któregoś dnia zamiast terminów rehabilitacji Zośki zobaczyłam terminy paznokci i brwi. Jak się domyślasz przeżyłam wtedy mały zawał. Na szczęście wszystko udało się odkręcić. Po co planować? Dla kogo jest planowanie?[…]

Napownica PRYM Love – jak używać, jakie ma końcówki? W życiu każdego kaletnika przychodzi taki czas, że trzeba sięgnąć po narzędzia dodatkowe, które wzbogacą i pozwolą wyróżnić i udoskonalić nasze dzieła. Jednym z takich narzędzi jest napownica. Jako pierwszy tego typu sprzęt wybrałam napownicę firmy Prym w wersji Love. Dlaczego? O tym przekonasz się czytając dalej. Tanie rozwiązanie domowe Napownica Prym Love jest przede wszystkim łatwo dostępna i to pozwala cieszyć się jej popularnością. Jej design jest przyjemny dla oka,[…]

Artur Jabłoński – copywriter, marketingowiec, artysta. O Arturze usłyszałam pierwszy raz robiąc jeden z kursów. Któryś z kursantów wspomniał, że robi darmowy webinar o ustawianiu reklamy na FB. Pomyślałam “a kliknę”. I tak chciałam się nauczyć porządnie ustawiać reklamy, bo moje dotychczasowe działania na tym polu nie przynosiły rezultatów albo przynosiły marne. Na webinar ostatecznie nie trafiłam (Zośka miała swoje plany), ale zdążyłam poszperać w sieci. Rezultaty tego, na co się natknęłam, możesz podziwiać poniżej.   Moja ulubiona zakładka blogowa Jest taka zakładka (a przynajmniej być powinna) na każdej[…]