Slide toggle

Witaj w Wirtualnej Akademii Szycia

DIY – piórnik rulon

Kilka dni temu jedna z Was znalazła post, który dodawałam na grupie Innego Wymiaru Szycia. Był w nim link do tutorialu na piórnik zwijany.

Blog, na którym go publikowałam, dawno już nie istnieje, ale na szczęście udało się znaleźć zdjęcia.

Teraz pytanie, czy będę umiała go odtworzyć.

No to próbuję.

W oryginalnej wersji zapewne podałam dokładne wymiary. W tej wersji musicie uruchomić tryb konstruktora. Może być trochę niewygodnie, ale ostatecznie będziecie w stanie skonstruować piórnik rulon na każdy wymiar.

 

Materiały:
– materiał na piórnik (u mnie to była jakaś tkanina kupiona u Lalabaj)
– flizelina kartonowa (oba kupony materiału podklejałam bo siepała się ta tkanina strasznie)
– lamówka (użyłam dwustronnie zaprasowanej. Ilość potrzebna to suma długości boków prostokąta użytego na piórnik plus 10 cm zapasu)
– napa plastikowa
– gumka o szerokości 1 cm

Jeżeli chodzi o wielkość piórnika to definiują ją dwie zmienne: ilość pisadeł, które zamierzasz w nim upchnąć oraz ich długość.

Wysokość piórnika to długość największego pisadła plus 3-4 cm od góry i od dołu.
Szerokość – zależna od ilości pisadeł.

Jak już znajdziesz swoje idealne wymiary, wykrój dwa prostokąty z materiału. Jeżeli materiał, który wybrałaś potrzebuje dodatkowej obróbki (jak w moim przypadku – ustabilizowania) – weź to pod uwagę.

Będzie Ci również potrzebny pizdryczek do zapięcia.  I tutaj potrzebny będzie prostokąt.

Zobacz na poniższych zdjęciach, jak stworzyć taki pizdryczek.

Prostokąt składamy wzdłuż dłuższej krawędzi i przeszywamy.

Wywracamy na prawą stronę i składamy na pół.

Boki zabezpieczamy stębnówką. Dół zabezpieczyłam owerlockiem, ale z perspektywy czasu powiem Ci, że to nie był dobry pomysł (gruby szew).

Teraz będziemy nabijać jedną część napy. I tutaj wkracza napownica. W czasie, kiedy pisałam ten tutorial, byłam posiadaczką napowinicy Prym Love (o tej napownicy możesz poczytać TUTAJ )

Na jedną z przygotowanych wcześniej części głównych piórnika naszyjemy teraz pizdryczek.

Na tej samej części nabijamy drugą część napy.

Ufff! Część zewnętrzna skończona! Bierzemy się za środek, czyli robienia miejsca na pisadła!
Gumka w ruch!

Przypinamy gumkę z jednej i drugiej strony, dokładnie w połowie krótszego boku prostokąta i przeszywamy.

Przyszedł czas na zrobienie miejsca na pisadła. Nie pamiętam jakie dawałam odległości miedzy kolejnymi przeszyciami, ale dzisiaj podłożyłabym pisadło pod gumkę, delikatnie ją naciągnęła, przypięła szpilką, a pisadło wyciągnęła.

Jak juz zaznaczymy tak całość to możemy przystąpić do długiego i nudnego przyszywania.

Zostało nam tylko lamowanie!

I piórnik gotowy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *