Slide toggle

Witaj w Wirtualnej Akademii Szycia

Hejt – jak nie dać się zjeść

Czwartek, 4 października 2018 r.

Przychodzę do pracy na 9. Nie wiem jaki jest dzień tygodnia. Dowiem się tego ok 15, jak pogadam z Izą. Mówię, że przygotuje szablon na piątek, a Iza na to : no, na jutro.

Pracy jest sporo. I bardzo dobrze. Klienci wracają, ciągle pojawiają się nowi. Interesują się też duże firmy. Przez to wiem, że nie wyjdę stąd do 18.

Siadam, otwieram laptopa. Skrzynka pęka w szwach, facebook wybucha, telefon krzyczy, że się przegrzewa.

Dzień jak każdy inny.

Ale dzisiaj jest jakoś inaczej. Każde krytyczne słowa bolą 10 razy bardziej, każdy hejt pali jak diabli. W akcie desperacji wpisuje w google: jak radzić sobie z hejtem. I scroluję.

I nagle doznaję olśnienia. Budzyńska kiedyś miała webinar na ten temat!

Klik klik do sklepu, kupiłam, słucham szyjąc kolejną torebkę.

Tak własnie wyglądał mój poranek

Im więcej chcesz zdziałać, tym większa fala krytyki, zawiści, hejtu. Takie wyciągnęłam ostatnio wnioski. Ale zapomniałam o tym, że przecież pojawia się znacznie więcej tych dobrych opinii. Czemu więc ciągle skupiam się na tych złych?

Tu właśnie z pomocą przyszła Ola i jej webinar. Mimo, że nie lubie dżingli i nie do końca nadajemy z Olą na tych samych internetowych falach, to lubię jej słuchać. Bo w swoim temacie jest ekspertką, a w temacie prowadzenia biznesu ma znacznie większe doświadczenie niż ja. A cenię sobie rady praktyków.

Kochanie, jedziemy kupić słoik

Tak powiedziałam do mojego męża, jak zadzwonił po pracy czy mam ochotę wyskoczyć coś zjeść. Ola niejednokrotnie mówiła o swoim słoiku. U mnie to będzie słoik na doła. Pierwsze karteczki z małymi sukcesami już w nim siedzą.

Po co mi to? Bo jestem taka jak my wszystkie. Czasami wątpię czy dam radę, czasami rzuciłabym wszystkim i uciekła do lasu, a słoik ma mnie sprowadzić na ziemię.

Przekaz jest taki : Łapa, ogarnij tyłek, robisz dużo dobrego! Potykasz się, ale wstajesz i zasuwasz dalej!

Kartkomotywator

No dobra. Ale co na tych kartkach pisać.

Ano małe i duże sukcesy. A to, że przestałam objadać się przed snem słodyczami. A to, że zmniejszyłam ilość spożywanej pepsi do litra tygodniowo (tak tak, dalej walczę z nałogiem), to, że mój Kursz Szycia Toreb kupiło w I edycji aż 146 osób (a Akademia miała wtedy dokładnie 5 miesięcy!), to że coraz więcej osób chce współpracować i razem robimy zajebiste rzeczy!

Wszystko to składa się na sukces. Na radość. Na dobro. I zmienia się w paliwo do petardy, którą mam wiadomo gdzie 😉

Wszystko to sprawia, że czuje flooooow i robie to co robię.

Także Budzyńska : podpisz umowę z kimś od słoików. Byle ładnych.

 

No i na sam już koniec: jak nie wiesz jak radzić sobie z hejtem – nie tylko tym od innych, ale też z tym wrednym głosem w głowie, który mówisz, że nie dasz rady, to kupuj webinar Pani Swojego Czasu. Słuchawki w uszy i zacznij działać.

 

PS. To nie jest post sponsorowany. Kupiłam. Posłuchałam i polecam 😉

PS2. Podziel się koniecznie swoimi sposobami na radzenie sobie z hejtem. Może kupię więcej słoików 🙂

One thought on “Hejt – jak nie dać się zjeść

  • Klaudia5 października 2018 at 08:49

    Święte słowa 😉

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *